Atom Heart Mother

Przekład: Lasotnik   |   Matka o atomowym sercu (1970)


MATKA O ATOMOWYM SERCU

Jest ważny komunikat...
Cisza w studiu!

 

GDYBYM

Gdybym był łabędziem, już bym odleciał.
Gdybym był pociągiem, byłbym spóźniony.
A gdybym był dobrym człowiekiem,
Rozmawiałbym z tobą częściej niż rozmawiam.
Gdybym umiał zasnąć, mógłbym śnić.
Gdybym się obawiał,
Mógłbym się skryć.
Gdybym stracił rozum,
Proszę, nie pchaj mi do mózgu
Żadnych drutów.
Gdybym był Księżycem,
Byłbym zimny.
Gdybym był zasadą, byłbym złamany.
Gdybym był dobrym człowiekiem,
Rozumiałbym przestrzeń między przyjaciółmi.
Gdybym był samotny, płakałbym.
A gdybym był przy tobie, byłbym w domu, suchy.
A gdybym stracił rozum,
Czy nadal mógłbym dołączyć do twej gry?
Gdybym był łabędziem, już bym odleciał.
Gdybym był pociągiem, byłbym spóźniony, znowu.
A gdybym był dobrym człowiekiem,
Rozmawiałbym z tobą częściej niż rozmawiam.

 

LATO '68

Czy chciałabyś powiedzieć coś,
Nim tu zostawisz mnie?
Być może masz ochotę rzec
Jak teraz czujesz się.
Mówimy żegnaj nim powiedzieliśmy cześć.
Jakoś ledwo lubię cię,
Więc nie powinienem się przejmować...
Poznaliśmy się sześć godzin wstecz,
Gdy muzyka była za głośno.
Z twojego łóżka wstałem dziś
Czując, że przepadł cholerny rok.
I bardzo chciałbym poznać twoje uczucia...
Jak teraz się czujesz?
Jak teraz się czujesz?
Żadne słowo tu nie padło,
Noc wciąż skrywa nasz lęk.
Przypadkiem uśmiechnęłaś się,
Lecz czemu? Kto to wie...
Tak wcześnie zapanował chłód
W pokoju 95.
Pod słońcem przyjaciele gdzieś,
Tak chciałbym z nimi być.
Jutro niesie kolejną mieścinę,
I dziewczynę taką jak ty.
Czy znajdziesz czas przed wyjściem stąd,
By poznać kogoś jeszcze?
Wyjaśnij mi po prostu swe uczucia.
Jak teraz się czujesz?
Jak teraz się czujesz?
Żegnaj na zawsze,
Zasłużona Charlotte Pringle...
Mam dość jak na jeden dzień.


TŁUSTE, STARE SŁOŃCE

Kiedy tłuste, stare Słońce z nieba w końcu spada,
Letnim wieczorem ptaki chcą porozmawiać.
Letnią niedzielą i całym rokiem
Dźwięki muzyki dla uszu moich.
Biją gdzieś daleko dzwony,
Zapach trawy dziś koszonej
Pachnie słodko, gdy nad rzeką
Trzymają się dwie dłonie.
Zawiń mnie w całun i połóż gdzieś tu...
A jeśli ujrzysz - nie mów ani słowa,
Oderwij swe stopy od ziemi.
I gdy usłyszysz, gdy zapadnie ciepła noc,
Srebrzysty dźwięk mowy dziwnej tak,
Zanuć mi, zanuć mi...
Kiedy tłuste, stare Słońce z nieba w końcu spada,
Letnim wieczorem ptaki chcą porozmawiać.
Śmiechy dzieci w uszach moich,

Pożegnalny słońca promień.
A jeśli ujrzysz - nie mów ani słowa,
Oderwij swe stopy od ziemi.
I gdy usłyszysz, gdy zapadnie ciepła noc,
Srebrzysty dźwięk mowy dziwnej tak,
Zanuć mi, zanuć mi...


PSYCHODELICZNE ŚNIADANIE ALANA

Och, hmm...
Dla mnie...
Płatki, jajecznica, bekon, kiełbaski, pomidory,
Grzanka, kawa, marmolada...
Uwielbiam marmoladę.
Owsianka...
Jakaś kasza? Lubię wszystkie.
Boże...
Śniadanie w Los Angeles,
Makrobiotyczna rzecz...
W drodze na występ ja prowadzę.
Ale cały ten elektryczny sprzęt
Nie może mi przeszkadzać.
Jest taki nieporęczny!
Boże...